moje komentarze

  • 20.05.2012 17:57

    CZYŻBY ADMINISTRACJA S24 ODKRYŁA NARESZCIE, ŻE AUTOREM NOTEK NA TYM BLOGU JEST GANGSTER MIGAL I PRZESTAŁA JE UMIESZCZAĆ NA SG?

    Po raz pierwszy notka Migala nie zanalazła się na SG! To historyczne wydarzenie!
    Teraz to już po tobie Migalu! Tym bardziej, że twojemu gangowi nie udało się wymusić na Łukaszence wyrażenia zgody na rozprowadzanie narkotyków podczas MŚ w Hokeju!
    Pozbawiony źródeł dochodów umrzesz z głodu, Migalu! W ten sposób zostaniesz ukarany za zabicie tak kiedyś przez nas wszystkich lubianego dr. Migalskiego!
    MAREK MIGALSKI: O przegrywaniu w polityce, czyli jedziemy do Mińska!
  • 20.05.2012 13:03

    @Jokaj

    Z jednego zdania napisanego w notce wyciągnął Pan na temat moich poglądów takie wnioski, że się aż za głowę łapię.
    Nawet moja notka, którą napisałem po to, żeby pokazać źródła postaw filosemickich w Polsce, nie spodobała się Panu, bo zaznaczyłem w niej, że nie jestem antysemitą. Napisałem to JEDEN JEDYNY RAZ, a pan to przedstawia tak jakbym to robił ciągle. Nazywa to Pan "gorliwym deklarowaniem się po stronie nieantysemickości", czyli de facto - po stronie filosemickości.
    Podobny jest sens innego fragmentu komentarza, gdy nazywa Pan "gigantyczną filosemickością polskich elit nazywanie się jako: nie jestem filosemitą ani antysemitą jest de facto określeniem się po stronie silniejszego".
    Jestem pewny, że gdyby moją notkę "Koty Michnika" komentował ktoś z kręgu "GW", to uznałby ją za antysemicką, a moją deklarację, że nie jestem antysemitą uznałby za próbę oszukania czytelników i objaw "ukrytego antysemityzmu" (tak to zresztą odebrał admin Salonu24 i nie umieścił jej na SG, choć na to z pewnością zasługiwała). Odebrałby ją zatem de facto tak jak Pan, tylko wyciągnąłby przeciwny wniosek. Obaj uznalibyście mnie za reprezentanta wrogiego obozu: Pan - filosemickiego, admirator "GW" - antysemickiego.
    Taki stosunek do mojego tekstu waszych walczących zaciekle ze sobą obozów, dowodzi, że wszyscy jesteście chorzy umysłowo w kwestiach narodowościowych. Każdego, kto was bezkrytycznie nie popiera, traktujecie jak wroga. Wymagacie jednoznacznego opowiedzenia się po jednej ze stron, bo przecież 100 proc. racji jest wg Pana po stronie antysemitów, natomiast wg "GW" - po stronie filosemitów. Nie można twierdzić, że zarówno filo-, jak i antysemityzm jest chory, bo to waszym zdaniem służy stronie przeciwnej.
    To chore, nielogiczne myślenie upewnia mnie, że moja postawa jest słuszna. Najchętniej wysłałbym was wszystkich, i filo-, i antysemitów na Madagaskar, żeby was trzymać z daleka od normalnych Polaków!
    Wy, anty- i filosemici nienawidzicie się, ale żyć bez siebie nie możecie (takie toksyczne związki powstają czasami w małżeństwach). Na Madagaskarze byłoby wam dobrze!
    Gdyby Pan spróbował przez chwilę logicznie pomyśleć, to od razu dostrzegł by Pan bezsens w stwierdzeniu, że deklaracja, iż ktoś jest normalny, czyli nie jest ani anty-, ani filosemitą, oznacza opowiadanie się po stronie silniejszego.
    Pan tak napisał, bo uważa pan, że silniejsi są filosemici. A proszę sobie wyobrazić odwrotną sytuację. Czy uważałby Pan tak samo, gdyby silniejsi byli antysemici? Czy wtedy moją postawę odbierałby pan jako popieranie antysemityzmu? I czy wtedy miałby Pan do mnie o nią pretensje?
    Myślę, że więcej pisać nie mam potrzeby, bo wnioski są oczywiste.
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 20.05.2012 12:03

    @dry

    Wiem że zoo to cały twój swiat! Wszak polskie lemingi mieszkają w zoo i bawią się w klatkach z małpkami (również tymi wyprodukowanymi niegdyś w gorzelniach Palikota)!
    Nie powtarzaj zatem truizmów, że w zoo mieszkasz i patrzysz na świat zza krat! To każdy wie!
    PS A co tam u twojego tatusia CKD? Czy zdjął już mi bana za nazwanie cię półgłówkiem? Rozumiem jego oburzenie, że przeceniłem twój "intelekt", ale kara jest zbyt surowa, tym bardziej, że solennie obiecałem, iż będę się do ciebie zawsze zwracać per "ćwierćgłówku", co też niniejszym czynię, ćwierćgłówkowy masochisto!
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 20.05.2012 00:05

    @dry

    Och ćwierćgłówku nad ćwierćgłówkami!
    Skąd wiesz, że "stres zabija"? Czyżbyś był ćwierćgłówkowym nieboszczykiem?
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 20.05.2012 00:01

    @dry

    I samo pozdrawiam, to za mało, ćwierćgłówku! Jeszcze za każdym razem dziękuj, że cię kopię po tyłku! Wszak jesteś masochistą, czyż nie?!
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 23:55

    @dry

    Ach Ostatni Lemingu, który masz odwagę zabierać głos na moim blogu!
    Cóżeś ty mi uczynił! Przez ciebie twój tatuś CKD mnie zbanował. Przekaż tatusiowi, że bardzo cierpię z tego powodu!
    Spytaj tatusia, jak mam się do ciebie zwracać zamiast per "półgłówek". Czyżby on uważał, że jesteś ćwierćgłówkiem?! A może nawet 1/8-główkiem?! Jeśli tak to przekaż tatusiowi, że od dzisiaj będę cię zawsze nazywał ćwierćgłupkiem (ewntualnie 1/8-główkiem)! Teraz to już chyba zdejmie bana!
    Dobrze ćwierćgłupku, że zamieściłeś komentarz na moim blogu, to teraz będziesz przekazywał twojemu tatusiowi CKD moje opinie o pisanych przez niego bzdetach!
    I szybko mnie ponownie odwiedź! Ja tak lubię znęcać się nad lemingami!
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 22:29

    @Jokaj

    Ponieważ poruszył Pan mnóstwo wątków, to odeszliśmy daleko od początku naszej dyskusji. Chciałbym do niego wrócić, bo wydaje mi się, że tu ujawnia się błąd w Pana rozumowaniu.
    Według mnie pan rozumuje tak (jeśli się mylę, to proszę o korektę mojej pomyłki):
    "Mówienie o antysemickich artykułach Ś-K, to składanie wiernopoddańczego hołdu "GW" i nowojorskim Żydom. Nie wspominajmy o tym, bo to właściwie nie były nawet teksty antysemickie. Takie mówienie jest szkodliwe, bo potwierdza zarzuty "GW" i Żydów z Nowego Jorku i Izraela, że Polacy są antysemitami. Właściwie to w 1968 r. nie było w Polsce żadnej nagonki antysemickiej. To wymysł "GW". Zatem wspominanie o rzekomych antysemickich artykułach Ś-K, to służenie Żydom".
    Przkro mi, ale to właśnie taki sposób myślenia służy "GW" i nowojorskim Żydom. Bo oni na to reagują tak:
    "Endek Jokaj próbuje ukryć, że w 1968 r. była nagonka antysemicka w Polsce. A przecież uczestniczyła w niej np. Ś-K, która zrozumiała swój błąd i teraz antysemityzmu się wyrzekła. Jokaj zaprzecza temu, że miały miejsce ekscesy antysemickie, ponieważ chce ukryć, że Polacy są zajadłymi antysemitami. Wysysają nienawiść do Żydów z mlekiem matki".
    Pana reakcja jest taka, jakiej chce "GW". Dzięki Panu uzyskuje ona potwierdzenie swoich tez. Pana błąd polega na tym, że próbuje Pan stosować taktykę strusia. Ona jest nieskuteczna, bo w piasek chowa pan tylko głowę, a reszta jest widoczna.
    Nic Polakom nie pomoże, jeśli nie będziemy mówić o antysemickich zachowaniach w Polsce w 1968 r. Ale z tego, że miały one miejsce w Polsce nie wynika, że winę za nie ponosi naród polski!
    Ukrywanie ekscesów antysemickich w 1968 r., zaprzeczanie im, bagatelizowanie ich, nie ma sensu. Takie rzeczy się wówczas w Polsce naprawdę działy. Ale TO NIE POLACY SĄ ZA NIE ODPOWIEDZIALNI. Winę ponoszą KOMUNIŚCI, którzy walczyli ze sobą o władzę. Jedna z frakcji komunistycznych posłużyła się hasłami antysemickimi, żeby pokonać drugą, do której należało wielu komunistów pochodzenia żydowskiego. Odwołanie się do kwestii narodowościowych było jedynie kwestią taktyczną, bo komuniści narodowości nie mają. I grupa posługująca się hasłami antysemickimi nie reprezentowała Polaków, lecz wyłącznie samych siebie. Byli tak samo antysemiccy jak i antypolscy.
    Ponieważ zwycięstwo we frakcyjnej walce przechyliło się na stronę frakcji posługujacej się antysemityzmem, to polskie społeczeństwo zostało zmuszone do udziału w wiecach, podczas których kolportowano takie artykuły jak np. autorstwa Ś-K. Ta była propagandzistka antysemicka nawróciła się później na filosemityzm, ale nie pozbyła się propagandowych nawyków, które pokazała np. w ub. r. po incydencie podczas Pielgrzymki Radia Maryja na Jasną Górę.
    Ja rozumuję tak jak to wyżej opisałem i dlatego użyłem tego zdania, które tak Pana wzburzyło.
    Proszę się zastanowić, które rozumowanie, moje czy Pańskie, lepiej służy sprawie polskiej.
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 18:37

    @C.K.Dezerter

    Chcesz Pan wiedzieć ile mam lat? A po ci to wiedzieć Szanowny Panie tatusiu? Wcześniej napisałeś Pan, że chciałbyś mnie zobaczyć? Jakiej orientacji seksualnej jest Szanowny Pan tatuś? Bo ja normalnej, więc nie miej Pan żadnej nadziei!
    C.K.DEZERTER: Kaczyński chce doprowadzić do przerwania, trwającego turnieju .
  • 19.05.2012 17:45

    @dry

    Nazywasz się moim adwersarzem?!!!!!!!!! To szczyt bezczelności!
    Słowo "adwersarz" zakłada, że jesteśmy na tym samym poziomie umysłowym, a co ja mam wspólnego z bujającym się na drzewie z innymi małpkami lemingiem?!!!!!!!
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 17:30

    @dry

    Wyhasałeś się już na drzewku z małpkami, lemingu? Zjedz banana i wracaj tam z powrotem! Ja nie jestem ciekaw twoich pytań stworku inteligentny inaczej!
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 17:21

    @Jokaj

    Dwa ostatnie Pana komentarza są coraz bardziej mętne. O coś Panu chodzi, może być w tym coś na rzeczy, ale nie bardzo potrafi Pan to sformułować.
    Te wpisy, to trochę taka "burza mózgu". Proszę to najpierw sobie uporządkować, przemyśleć, a dopiero potem pisać.
    Naprawdę proszę mnie nie traktować jako kogoś, kto jakąś notką krytykującą artykuł w biuletynie ŻIH wpłynie na rzeczywistość. Taką notkę otworzy ze 100 osób, z czego najwyżej połowa przeczyta, a jego sens zrozumie kilku czytelników. Mój wpływ jako blogera na rzeczywistość w kwestii stosunków polsko-żydowskich jest żaden. Gdybym mógł taki artykuł opublikować w jakiejś liczącej się gazecie, to co innego. Ale takich możliwości nie mam.
    A przede wszystkim nie uważam, że kwestia stosunków Polaków i Żydów to jest to co w tej chwili dla Polski jest najważniejsza. Wyżej stawiam np. kwestię stosunków polsko-niemieckich czy polsko-rosyjskich. Dlatego piszę głównie na inne tematy.
    Pan uważa kwestie żydowskie za najważniejsze, więć na tej tematyce się Pan koncentruje. Nie podzielam Pana opinii, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby Pan te sprawy nagłaśniał. Mam jednak prośbę, żeby nie oczekiwał Pan tego samego ode mnie. Niech każdy zajmuje się tym co go porusza, tym co uważa za ważne dla Polski i Polaków. Dla mnie w tej chwili kwestia stosunków polsko-żydowskich jest 5-rzędna. I tyle jej miejsca na swym blogu poświęcam.
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 17:00

    @Jokaj

    Jeśli chodzi o komentarz dotyczący Mackiewicza, to starałem się usilnie zrozumieć o co Panu w nim chodziło, ale mi się nie udało. Czytał Pan Mackiewicza? Wie Pan coś o jego życiu i poglądach? Jeśli nie, to proszę nie zabierać na jego temat głosu.
    Przytoczony przez Pana cytat z Korzeniowskiego jest dla mnie jako dla historyka ciekawy. Ale z Mackiewiczem żadnego związku nie ma.
    A jeśli ma to całkiem inny niż chyba Pan myśli.
    W tekście Korzeniowski pisze o Biuletynie Informacyjnym KOR-u tak jak byłby przeciwieństwem Biuletynu Informacyjnego AK. Otóż nie do końca jest to prawda. Tzw. Biuro Informacji i Propagandy KG AK, które wydawało BI AK, było opanowane przez elementy lewackie. Było ono bardzo silnie infiltrowane przez komunistyczne wtyczki. Znaczna część działaczy BIP współpracowała po wojnie z komunistami (np. płk Rzepecki). Inni przebywali na emigracji i to pod ich kuratelą działało Radio Wolna Europa. I dyrektor RWE Nowak-Jeziorański włączył się w drugiej połowie lat 60. w walki frakcyjne w PZPR i zwalczał zajadle Moczara, a sprzyjał jego przeciwnikom. Nadał ten kierunek propagandy RWE po spotkaniu z przedstawicielem frakcji do której należała większość komunistów pochodzenia żydowskiego.
    Dalszy ciąg historii Pan zna. To właśnie w tym kręgu narodził się KOR i jego Biuletyn Informacyjny. Istnieje ciągłość ideowa między Biuletynem AK a Biuletynem KOR.
    A co to ma wspólnego z Mackiewiczem? Otóż był on zaciekle zwalczany przez ludzi związanych z Biurem Informacji i Propagandy, bo radykalnie przeciwstawiał się propagowanej przez nich wizji, żeby traktować Związek Sowiecki jako sojusznika Polski. To ludzie z tego kregu doprowadzili do skazania Mackiewicza na karę śmierci przez sąd Polski Podziemnej.
    Mackiewicz był też nieprzejedanym krytykiem Nowaka Jeziorańskiego i KOR-u.
    Nie mam zatem pojęcia, dlaczego wpadł Pan na pomysł, żeby ten cytat podać w komentarzu zatytułowanym "molasy o Mackiewiczu"?
    Co poeta chciał przez to powiedzieć?
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 16:25

    @Jokaj

    Skoro ma pan tak niskie mniemanie na mój temat i uważa Pan, że wzmianka o propagandowskich tekstach Ś-K była "deklaracją chęci służenia" "GW" i Izraelowi oraz na koniec pisze, że "nie mam złudzeń, ze coś wzbudzi refleksję Autora, raczej irytację.", to po co Pan te wszystkie komentarze napisał? Po to, żeby mnie obrazić? Bo w ogóle, to kim Pan jest? Niech Pan się zadeklaruje ze swoimi poglądami! Z tego co się o Panu dowiedziałem, to zasługuje Pan na miano "tropiciela osób służących wizji "GW" oraz Izraela. I jak rozumiem, uznał mnie Pan za jedną z osób na tym polu najszkodliwszych. A doszedł pan do tego wniosku, bo wypomniałem propagandzistce z 1968 r. jej obrzydliwe teksty. Pana zdaniem robić tego nie wolno. Nie wolno komunistom wypominać, że w walkach wewnątrzpartyjnych sięgali po hasła antysemickie!
    Proszę mi odpowiedzieć, dlaczego o tym pisać nie powinienem? To była walka komunistów o władzę, a nie walka Polaków z Żydami! Chyba że uważa Pan Moczara za polskiego patriotę! To by wszystko wyjaśniało!
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 15:56

    @Animela

    To ostrzeżenie padło wtedy, gdy treść wniosku nie była znana. Zobaczymy co powiedzą teraz.
    Proszę przeczytać komentarz adresowany do "Kunigasa17". Tam piszę o ewentualnym ujawnieniu tajemnic państwowych. Nie ma sensu powtarzania tego ponownie.
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 15:53

    @kunigas17

    Ja nie jestem prawnikiem, więc w szczegółowych kwestiach prawnych dotyczących naruszenia konstytucji i poszczególnych ustaw się nie wypowiadam.
    Jeśli rzeczywiście zarzuty są bardzo słabe pod względem prawnym, to wniosku oczywiście nie będzie (pisałem o tym w notce).
    Z tego powodu, że nie jestem prawnikiem, nie chcę także zagłębiać się w dyskusję na temat przebiegu ewentualnego procesu. Wydaje mi się jedank, że będzie on dotyczył naruszenia procedur prawnych, a nie meritum konkretnych spraw. Zatem w czym zeznania Kaczyńskiego czy Ziobry mogłyby zagrozić przedstawicielom rządzącego obozu?
    2 zarzuty dotyczą sprawy Lipca. jakie tajemnice niekorzystne dla PO może tu Kaczyński ujawnić.
    2 zarzuty dotyczą organizacji prac Rady Ministrów i roli Ziobry. Tu też żadnego zagrożenia dla PO ujawnieniem tajemnic państwowych nie widzę.
    Coś mogłoby niepokoić PO w kwestii tych nieformalnych narad ze współpracownikami Ziobry i funkcjonariuszami ABW, ale tu też przecież chodzi o procedury. W szczegóły spraw TS wnikać nie będzie i nie pozwoli Kaczyńskiemu o nich mówić.
    Zatem jeśli stanie on przed TS, to nic niekorzystnego dla rządzącego obozunie będzie mógł ujawnić.
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 14:29

    @Jokaj

    c.d.
    Moja ocena Jaruzelskiego jest taka sama jak wszystkich komunistów. Nie ma on żadnych poglądów narodowych. Nie był nigdy polskim patriotą. Raz trzymał z frakcją zdominowaną przez komunstów pochodzenia żydowskiego, innym razem - pochodzenia polskiego czy białoruskiego z Moczarem na czele. Gdy mu było wygodne, to zadał Moczarowi cios w plecy i znowu zmienił front. A teraz jest znowu bohaterem "GW".
    Pana wizja świata polega na sprzeciwianiu się wizji "GW". W ten sposób nieświadomie Pan tę wrogą sobie wizję propaguje. Pana wizja świata jest zależna od wizji "GW". Jest tak samo fałszywa jak wizja "GW", bo nie stworzył jej Pan w swojej głowie na podstawie racjonalnych, pozbawionych uprzedzeń narodościowych przemyśleń, lecz po prostu na przekór wizji "GW".
    Ja nie mam ani z wizją "GW", ani z Pana wizją nic wspólnego i mieć nigdy nie będę, bo obie fałszywie opisują świat.
    Kilka razy przypisał mi Pan poglądy, których nie wyznaję. Wypraszam to sobie. Jest Pan w takim ustawianiu oponenta wiernym naśladowcą stylu obowiązującego w "GW". To Pan jest niewolnikiem fałszywej wizji narzuconej Polakom przez "GW", a nie ja! "GW" potrzebuje takich jak Pan przeciwników, żeby łatwiej propagować swoje tezy!
    Antypolonizmem nie jest wzmianka, że jakaś propagandzistka K-Ś pisała w 1968 r. teksty antysemickie, bo jedna frakcja komunistów walczyła z inną o władzę w PZPR. Nikt z walczących członków gangów nie był wtedy prawdziwym Polakiem ani Żydem! Wszyscy byli komunistami!
    Nie bardzo rozumiem, czy Pan pochwala działania Izraela czy nie? Rozumiem, że tak, skoro - jak rozumiem - apeluje Pan, żebyśmy robili to samo, tylko w drugą stronę. Znowu przyjmuje Pan zatem sposób myślenia swoich wrogów. A może im właśnie o to chodzi?
    Z antypolonizmem należy walczć, ale należy stosować inne metody niż Żydzi z Izraela. Skoro Pan ich metod nie pochwala, to dlaczego chciałby Pan robić to samo?
    My Polacy musimy znaleźć inny sposób propagowania polskości i zwalczania antypolonizmu. Wzorowanie się na Żydach prowadzi donikąd. To co sprawdza się w ich przypadku, niekoniecznie prowadzi do sukcesu w przypadku Polaków.
    Dyskutujmy normalnie na te tematy, a nie obrzucajmy się inwektywami. Szukajmy polskiego sposobu na nowoczesny patriotyzm, a nie wzorujmy się na Żydach!
    Przykro mi, ale Pan jest bardziej anty-Żydem niż nowoczesnym Polakiem. Pana postawa polskości nie służy.
    Ja będę konsekwentny i stale będę zwalczał i filo- i antysemityzm. I nie zawaham się wypominania propagandzistkom typu Ś-K zachowań antysemickich, tak jak nie zawaham się się wypominania propagandzistom z "GW" działań szkodliwych dla Polski.
    Tak na koniec, to przyznam, że kompletnie nie rozumiem, co skłoniło Pana do wejścia w polemikę ze mną, skoro, tak jak ja, uważa Pan Ś-K za szmatę! Ktoś z boku mógł przecież odnieść wrażenie, że jej Pan broni! Oto skutki chorych fiksacji na temat stosunków polsko-żydowskich!
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 13:31

    @Jokaj

    Nie uważam się za żadnego "nowoczesnego prawicowca". Nie znam takiego pojęcia. Ja w ogóle mam wstręt do jakichkolwiek łatek. Ja po prostu staram się racjonalne oceniać świat.
    Jestem polskim patriotą.
    Słusznie zwraca Pan zwraca uwagę na filosemicką histerię. Ale przeciw niej ja wiele razy protestowałem. Tak jak protestuję przeciwko histerii antysemickiej.
    Filosemici są warci tyle samo co antysemici, czyli nie są warci nic.
    A już kompletnie wypraszam sobie, żeby po nazwaniu mnie "nowoczesnym prawicowcem" pisał Pan jak "nowoczesni prawicowcy" oceniają Jaruzelskiego! Ani ja nie jestem nowoczesnym prawicowcem, ani nie oceniam tak Jaruzelskiego. Z
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 13:23

    @Jokaj

    c.d. wcześniejszego komentarza.
    3. Znowu robi Pan błąd przypisując mi poglądy, których nigdy nie wyrażałem, np. że w 1968 r. "była nagonka antysemicka". Napoisałem, że K-Ś pisała propagandowe teksty antysemickie. Z poprzedniego komentarza powinien Pan zrozumieć, że nie uważam, iż ze stwierdzenia, że jakaś propagandzistka pisała "teksty antysemickie" nie wynika, że uczestniczyła w "nagonce antysemickiej". Po prostu służyła komunistycznemu gangowi, który w walce o władzę w PZPR z innym gangiem posługiwał się antysemicką retoryką.
    To nie ja tkwię w stereotypach, lecz Pan, bo przypisuje Pan komunistom jakiś patriotyzm. Jest Pan w tym myśleniu o "patriotyzmie komunistów" typu Jaruzelskiego nieświadomą ofiarą propagandy, lansowanej m.in. w "GW"! I kto tu propaguje wizję "GW"!
    4. Pracowników "GW" oceniam po ich tekstach i czynach, a nie pochodzeniu. Z tego, że ktoś jest pochodzenia żydowskiego nie wynika, że ma poglądy antypolskie. Przykładem polskiego patrioty z korzeniami żydowskimi jest np. Wildstein. W Katyniu też zostało zamordowanych wielu Żydów.
    I takiego podejścia nie zmienię, bo jest to jedyna logiczna droga rozumowania. Pójście Pana drogą musi wcześniej czy później doprowadzić do powstania w głowie jakichś fiksacji i choroby umysłowej.
    Z tego, że wielu Żydów stawało się komunistami z powodu antysemityzmu, nie wynika że byli gorsi od komunistów polskiego, niemieckiego czy białoruskiego pochodzenia. Wszyscy byli takimi samymi łajdakami! Wszyscy byli antypolscy!
    Ocena Schiffa była racjonalna. W okresie caratu wciąż powtarzały się antyżydowskie pogromy, więc każda zmiana ustroju była dla Żydów korzystna. A Pan jako Polak nie popierałby takiej zmiany, żeby Polakom było lepiej? Jeśli tak, to dlaczego ma Pan o to pretensję do Schiffa?
    Tu chodzi o to, żeby na te tematy rozmawiać normalnie. Dużo Żydów poparło bolszewizm, bo dzięki temu mieli lepiej, robili karierę, czuli się bezpieczniej. Ale oni jednak byli wśród Żydów niewielką mniejszością. Bolszewizm na dłuższą metę jest tak samo antyżydowski jak i antypolski czy antyniemiecki.
    Gdyby Stalin żył dłużej to rozpętałby antysemicką ruchawkę i komuniści żydowskiego pochodzenia w Związku Sowieckim przekonaliby się o tym na własnej skórze!
    cdn
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem
  • 19.05.2012 12:45

    @ogrodnik

    Ale Pana wniosek nie zmienia sensu mojej przestrogi. Proszę sobie tylko w miejsce "Tusk i inni politycy PO" wpisać tych, którzy - Pana zdaniem - trzymają smycz!
    Niezależnie od tego, kto pociągi za sznurki w PO, to wniosek do TS zostanie skierowany jedynie wtedy, gdy na pewno dla rządzącego obozu będzie to korzystne politycznie.
    MOLASY: Samobój Schetyny w pojedynku III RP - IV RP
  • 19.05.2012 12:39

    @Jokaj

    Pan komentarz jest bardzo długi, więc mi niestety pewnie umknie coś wartego skomentowania. Proszę z takiego braku odpowiedzi nie wyciągać jednak żadnych wniosków.
    1. Naprawdę rozśmiesza mnie Pan, insynuując, że propaguję wizję świata "GW", przypominjąc Czytelnikom, że propagandzistka K-Ś pisała w 1968 r. teksty antysemickie, a teraz, jako urlopowana pracownica "GW" i propagandzistka PO tropi antysemityzm np. w Radiu Maryja, której to stacji radiowej broniłem przed takimi zarzutami zarówno w notkach, jak i komentarzach pod nimi (oprócz tego blogu, robiłem to jako Scyzoryk spod Włoszczowy). Jakby Pan zechciał wyjaśnić mi jakim tokiem rozumowania doszedł Pan do takich wniosków, to byłbym bardzo wedzięczny.
    Do czasu Pana komentarza nie wiedziałem, że "GW" chodzi o to, żeby przypominano, że zatrudnia propagandzistów z 1968 r., którzy jak chorągiewki zmienili poglądy i robią w tej chwili to samo, co wtedy. Zmiana polega na tym, że zamiast tekstów antysemickich piszą teksty filosemickie (albo inaczej mówiąc antypolskie).
    Naprawdę o to chodzi "GW"?
    2. W ogóle mnie nie obchodzi jakiego pochodzenia jest K-Ś, podobnie jak np. Pan. Chciałbym zwrócić Pana uwagę, że moje nazwisko Molasy nie jest typowo polskie (tradycja rodzinna mówi, że moi przodkowie przywędrowali z Węgier). Zatem nie wypada mi wypominać komuś niepolskiego pochodzenia. Dla mnie istotne jest, czy ktoś czuje się Polakiem.
    Rozważania na temat narodowości komunistów są bez sensu, bo oni nie mają narodowości. Dla mnie Berman i Moczar to tego samego typu internacjonaliści, którzy nie byli Polakami, lecz komunistami. Owszem, w walkach frakcyjnych o władzę w partii koministycznej pochodzenie etniczne miało dla nich znaczenie, ale mnie to w ogóle nie obchodzi, w której bandzie było więcej komunstów pochodzenia żydowskiego, a w której polskiego czy białoruskiego (Moczar ponoć był Białorusinem).
    Dla Pana ma to wielkie znaczenie! Nie rozumiem dlaczego? I Berman, i Moczar byli antypolscy, niezależnie od tego, co głosili.
    Dlatego nie ma dla mnie znaczenia, jakiej frakcji służyła w 1968 r. propagandzistka K-Ś w 1968 r. Gdyby służyła frakcji antymoczarowskiej i pisała teksty filosemickie, to też bym to jej wypomniał.
    Pan jest lepszym ode mnie znawcą "narodu wybranego", ale mnie się wydaje, że ów "naród wybrany" nie delegował swoich przedstawicieli do jakichś komunistycznej frakcji. Ci komuniści żydowskiego pochodzenia byli przecież tak samo wrogami religii judaistycznej, jak i chrześcijańskiej. Komuniści byli bowiem wrogami KAŻDEJ religii. Komuniści-Żydzi wyrzekli się swego narodowego pochodzenia, tak jak wyrzekli się go również komuniści pochodzenia polskiego.
    3. Z powyższych powodów walka komunistycznych frakcji nie miała podtekstu narodowościowego. Moczarowcom oraz tzw. młodym chodziło po prostu o pozbawienie stanowisk dotychczasowych prominentów partyjnych, z których bardzo duża część była pochodzenia żydowskiego. I tylko z tego powodu sięgnęła po argumenty antysemickie. Gdyby byli oni np. pochodzenia cygańskiego, to sięgmęliby po retorykę antycygańską, a gdyby byli pochodzenia marsjańskiego - to antymarsjańską!
    Resztękomentarza w kolejnym wpisie
    MOLASY: Co Śledzińska-Katarasińska powie o incydencie pod Sejmem

123456789... następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS
"JEDYNIE PRAWDA JEST CIEKAWA" - Józef Mackiewicz

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook